Musiał minąć prawie rok, by przeniosła się z księgarń na sceny teatralne. W końcu się udało! „Berek czyli upiór w moherze” – taki tytuł nosi sztuka, oparta na powieści Marcina Szczygielskiego.

Spektakl przyciągnął znane nazwiska polskiego aktorstwa. I tak w rolę głównego bohatera Pawła, pasjonata mężczyzn i science fiction, wcieli się młody bóg serialowego pasma TVNu Paweł Małaszyński. Z kolei Annę, moherową sąsiadkę Pawła, jawnie złorzeczącą „Żydom, pedałom i lewakom” zagra Ewa Kasprzyk.

W przedstawieniu zobaczymy także inną serialową princessę – Katarzynę Glinkę (obecnie Polsatan), która na zmianę z Iloną Chojnowską wystąpi w roli córki Anny – Małgorzaty.

„Berka” napisałem ze… złości. Złości na to, co działo się w mediach, złości na nagonkę na gejów, na zakłamanie, totalną hipokryzję tych, którzy wtedy – całkiem niedawno – występowali jako polityczne autorytety – mówił po premierze książki Marcin Szczygielski.

Teraz role się odwróciły. Złościć homofobów już od 13 grudnia będzie Teatr Kwadrat w Warszawie.