Co prawda obiecaliśmy już o nim nie pisać, ale jego ostatnia wypowiedź jest tak zabawna, że po prostu nie możemy się powstrzymać.

Pan Wojciech Cejrowski postanowił w imię obrony wartości religijnych, zbojkotować koncert Madonny! Dlaczego? Występ super – gwiazdy planowany jest na 15 sierpnia. Dla skrajnie konserwatywnych katolików i Cejrowskiego, ta data jest nie do przyjęcia! Przecież 15 sierpnia Kościół Katolicki obchodzi ważne święto – o ironio – Wniebowstąpienie Matki Boskiej. :-D

Wojciech Cejrowski na temat planowanego koncertu zdążył już się wypowiedzieć:

-Madonna znaczy to samo, co Notre Dame, Our Lady czy Nasza Pani czyli Matka Boża. Znaczy to samo, co Częstochowska Pani – Czarna Madonna!!! Oznacza bardzo konkretną osobę, która jest Matką naszego Zbawiciela i naszą własną. Która jest Królową Nieba i Ziemi. Matka Boska Królowa Polski jest symbolicznie istotna i powinna być uszanowana. (…) Przynajmniej na tyle, na ile szanujemy orła, flagę i Mickiewicza. Nie podobałoby nam się oglądać zespołu The Eagles w gaciach z orłem w koronie, prawda?

Tak, tak – prawda, właściwie to święta prawda! ;-) Powinniśmy ją wytykać palcami „dla jej własnego dobra”.

Zapewne gdy Madonna dowie się o całej sprawie, bardzo się ucieszy! To w końcu ona powiesiła się na krzyżu podczas koncertu. Do rozwścieczonych katolików już z pewnością przywykła.

Dziwne to podejście, przecież co dwie Madonny to nie jedna! ;-)