Oczy wyszły nam z orbit, gdy się dowiedzieliśmy – Jacyków w końcu nie poniósł klęski! Informacja jest na tyle nieprawdopodobna, że obecnie sprawdzamy ją.

Znany, polski (anty)stylista, wrócił właśnie z tygodnia mody w Paryżu, gdzie miał „pomagać” polskiej projektantce. Jednak gdy tylko przydarzyła mu się okazja, zostawił ją dla francuskiego wizjonera mody, który rzekomo zachwycił się jego talentem i zatrudnił przy stylizacji swoich modelek.

– To nic takiego, to tylko moja praca – mówi skromnie (jak nigdy!), w rozmowie z Faktem.

Trzymamy kciuki, oby kariera Tomka nadal rozwijała się tak dynamicznie! Przy sprzyjających okolicznościach, Jacyków niebawem upiecze ciasto wg swojego pomysłu, w jakimś porannym paśmie śniadaniowym!