Daniel Radcliffe rozbiera się przynajmniej raz do roku – tym razem na potrzeby amerykańskiego Vogue i promocji sztuki, w której zagra na Brodwayu…

Znany jako Mały-Harry-Potter Daniel Radcliffe dorośleje powoli, acz konsekwentnie.

W ubiegłym roku pokazał się nago na scenie w londyńskiej inscenizacji sztuki Equus, obustronnie demonstrując publiczności swoje walory w pełnej krasie. Materiały promocyjne nie ukazywały sedna sprawy, ale i tak wywołały spore poruszenie, wszak do tej pory młody aktor uchodził za idola 10-12-latków, a tu nagle i tors nagi, i młodzieńczo owłosiony.

Wobec sukcesu inscenizacji sztuki, zapadła decyzja o jej wystawieniu także w USA, na Brodwayu. I tym razem rozpoczęło się od nagiej kampanii, uszlachetnionej obszernym materiałem na łamach tamtejszej edycji Vogue’a, na którego potrzeby coraz zgrabniejszego aktora wzięła pod obiektyw legendarna portrecistka gwiazd, Annie Leibowitz.

Teatralnej karierze Daniela zapewne to nieco pomoże, gorzej z kinem – już zapadła decyzja o przesunięciu premiery najnowszego odcinka przygód Harry Pottera, i to o dobre kilka miesięcy. Powiada się, że film miał zbyt dużą konkurencję w niepokonanym (także finansowo) Mrocznym Rycerzu, jednak nie brak i głosów, że to właśnie z uwagi na nagie fakty, które siłą rzeczy musiałyby wisieć na plakatach w pobliżu kin, gdzie na potrzeby najmłodszych puszczane byłyby przygody młodego czarodzieja.

Tak czy owak: zdjęcia dowodzą, że może faktycznie czas zmienić nieco target wiekowy. Niestety, w sieci krążą tylko mizerne skany rozebranego zdjęcia – jak tylko pojawią się kopie lepszej jakości, PrzePloty nie omieszkają zaprezentować… :D

Daniel w ubiegłorocznym materiale promocyjnym

Daniel w ubiegłorocznym materiale promocyjnym

Daniel we wrześniowym numerze Vogue USA - ubrany...

Daniel we wrześniowym numerze Vogue USA - ubrany...

... i rozebrany.

... i rozebrany. Foto: Annie Leibowitz.