Guy Ritchie, znany niegdyś z sypiania z Madonną planuje nową produkcję.
Tym razem reżyser zabiera się za klasykę kina- Szerloka Holmsa.
I nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie fakt że że samego Holmsa,
z jego asystentem Watsonem ma połączyć płomienne uczucie!
Czyżby przyszedł czas na detektywa geja, czającego się pod darkroomem z lupą?

Guy chce by oko obiektywu skierowane zostało na relację łączącą Holmsa i Watsona
-

dodaje Jude Law, który również weźmie udział w produkcji.

Kinowa premiera planowana jest na listopad.

Film jak film, ale on w końcu jest tym homofobem, czy nie?