Całkiem niedawno trafił do naszej redakcji donos od życzliwego czytelnika o rzekomym zerwaniu współpracy pomiędzy Justyną Steczkowską a Tomaszem Jacykowem.
Nasza płomienna nadzieja na odbudowanie wizerunku seksownej szamanki, w czarnej kiecce została jednak szybko ugaszona.
Z dziennikarskiego obowiązku dotarliśmy do menagera Justyny Steczkowskiej, by potwierdzić te informację i tu spotkało nas rozczarowanie.
Jak poinformował naszą redakcję Krzysztof Wasita, owszem- nie ma żadnej współpracy, dlaczego?
Ponieważ Tomasz Jacyków nadal przyjaźni się z Justyną, a jak się możemy domyślić niszczy jej wizerunek tak bardzo jak to jest możliwe.

Panią Justynę darzymy niezmierną sympatią, dlatego apelujemy o ratowanie swojego wizerunku i jeśli już musi przyjaźnić się z Tomaszem Jacykowem,
niech nie zasięga jego rad w kwestiach swojego image, prosimy.

Przecież oni zupełnie do siebie nie pasują, prawda?