Amerykance przypadnie w udziale jeszcze jedna duża rola, idealna do umieszczenia w artystycznym CV. Już 6 listopada poprowadzi galę wręczenia nagród MTV w Liverpoolu. 

W to, że Katy była najlepszą (czy jedyną? nie wiemy..) kandydatką do roli gospodyni show, nie miał wątpliwości producent MTV EMA Richard Godfrey: "Jest doskonała. Cieszę się, że dokonaliśmy tak dobrego wyboru.

Wcale nie mniej cieszyła się sama wokalistka: 

Prawie posikałam się z radości, gdy zaproponowano mi prowadzenie MTV EMA. Podążać w ślady Christiny Aguilery, Toma Jonesa czy Snoop Dogga na tak prestiżowej imprezie to wielki zaszczyt. Ale producenci na pewno wiedzą w co się pakują? - żartowała. 

Jest nawet szansa, że gwiazdka zapowie wręczenie nagrody.. samej sobie. Jest nominowana w kategorii "New Act", a do tytułu najlepszej piosenki roku pretenduje uwielbiana przez polskie radia i znienawidzona przez Przeploty "I kissed a girl". 

Na koniec z dziennikarskiego obowiązku przypominamy, że swój tęczowy akcent będzie miała także internetowa transmisja rozdania nagród - jej gospodarzem będzie gej-bloger Perez Hilton.