Gołym okiem widać, że Święto Duchów coraz bliżej. Pogański zew poczuła także nasza milusińska Katy Perry i na koncercie z okazji swoich 24 urodzin postanowiła urządzić próbę generalną przed Halloween.

Nie zabrakło aluzji politycznych – odważnej kreacji a’la Freddie Mercury (w obliczu amerykańskiego referendum o zakazie małżeństw homoseksualnych) oraz kostiumu rozbitego kaczego jajka (niewątpliwie metafora rozlatującego się w pył autorytetu głowy państwa polskiego).

Widzowie byli ponoć zachwyceni nowymi wcieleniami piosenkarki, a szczególnie podwijającym się bez przerwy fragmentem kostiumowego białka, pod którym można było podziwiać różowe galoty ze świńskim (?) ogonkiem. Kolejna aluzja?