-Do końca tego roku moja ukochana będzie panią Ronson – miała oświadczyć Samantha Ronson. „Ukochana” to oczywiście 22-letnia aktorka, piosenkarka (tak, tak!) i gwiazdka tabloidów Lindsay Lohan. Tak nietypowe oświadczyny miały miejsce podczas występu DJki w jednym z klubów w Los Angeles.

-Dzień premiery nowego albumu Lindsay, „Spirit In The Dark”, jest ustalony na listopad. Pewnie zorganizują ślub w jego okolicach. – zdradził dziennikarzom anonimowy informator.

-W szafie już czeka ślubna „mała czarna” od Chanel – deklarowała kilka dni wcześniej Lohan.

Nwet jeśli dziewczyny zdecydują się ustatkować, szum wokół duetu Lohan-Ronson nie ucichnie. Ciągle aktualny jest pomysł Lindsay, by poddać się sztucznemu zapłodnieniu spermą jednego ze swoich byłych chłopaków. Potem, wspólnie z żoną, mogłyby w spokoju wychowywać małego bobasa. W końcu, kto nie chciałby mieć takich mam?