Jak już niejednokrotnie informowaliśmy, Lindsay Lohan ma spore problemy. Narkotyki, alkohol, postępująca anoreksja i oddech policji na plecach, nie sprzyjają rozwojowi kariery. Z powodu kiepskiej reputacji jaką cieszy się celebrytka, brak już nawet kontraktów reklamowych, które mogłyby jej przynieść jakiś lepszy zysk. Nic więc dziwnego, że Lin brakuje na szalone imprezy i życie w gwiazdorskim stylu, do jakiego zdążyła się przyzwyczaić ona i Samantha Ronson (oficjalna partnerka gwiazdy).

Dlatego zdecydowała się na krok ostateczny – sprzedaż apartamentu na Manhattanie. Niestety, Lin w dobie kryzysu straci na nieruchomości, zapłaciła za nią jedyne 1,3 mln dolarów, do tego dołożyła 100 tysięcy dolarów aby zmienić wystrój. Natomiast obecnie cena wywoławcza za przytulne gniazdko po gwiazdce, to tylko 1,25 mln dolarów, a i tak jest to tylko propozycja cenowa, a nie ostateczna kwota transakcji.

Mamy jednak nadzieję że uda się jej sprzedać apartament i będzie miała pieniądze na odpoczynek i powrót do formy, najlepiej w ośrodku leczącym uzależnienia. Natomiast dla ciekawskich i chętnych na wydanie nieco ponad 4 mln złotych, kilka fotek: