Wszyscy dobrze wiemy, że Lin ma ostatnio problemy ze swoją brzydką partnerką.
Prawdopodobnie sama chce nadrobić braki, a być może wykańcza ją sytuacja w związku, gdyż Lin BARDZO dużo straciła na wadzę.

Jem tyle co zawsze- dwa posiłki w tygodniu. Resztę miejsca na posiłki wypełniam wodą i koktajlami owocowymi. W sumie, cieszę się że zeszczuplałam, bo czułam się grubą krową z wymionami.

Ciekawe jak czuje się jej partnerka, Samanta Ronson, jak puszka otwartego pasztetu? :)
Skoro Lin jest szczęśliwa, to my także. Lin, powodzenia w rozwoju anoreksji, służy Ci!