Madonna ma nowego synka? Nie, po prostu zamieszkała ze swoim młodziutkim kochankiem! Jesus wprowadził się do jej luksusowego domu w Nowym Jorku. Jak mówią znajomi pary, Luz bardzo dobrze dogaduje się z pociechami gwiazdy. Nic w tym dziwnego, w końcu pomiędzy jej najstarszą córką, a obecnym partnerem różnica wieku to jakieś 10 lat.
To co wszystkim początkowo wydawało się krótkim romansem, przerodziło się w prawdziwy związek.

-Jest zupełnie inna, szczęśliwsza. Potrzebowała tego po toksycznym małżeństwie - mówi jedna z asystentek Królowej Pop.

Podobno zaczęła nawet gotować swojemu ukochanemu, tym samym naginając swoją niezwykle rygorystyczną dietę. Madzia jednak jak zawsze pozostaje nieugięta pod względem religii. Dla pieniędzy i sławy u boku Madonny, Jesus zgodził się na korepetycję z wiary, u jednego z guru kabały.

Cóż, chłopak pielęgnuje nie tylko duszę, ale i bankowe konto.
Oby w kwestiach duchowych szło mu porównywalnie dobrze do show biznesu. Przypomnijmy, jeszcze niedawno zarabiał po sto dolców figlując z napalonymi dziewuchami przed kamerą, dziś kasuje po 100 tysięcy dolarów biorąc udział w kampaniach reklamowych.