Eliminacje do Mam Talent, zaskoczyły wielu widzów. Podczas emisji programu dane nam było zobaczyć między innymi znaną Drag Queen Żaklinę… Wiele emocji wzbudził występ Marcina Majewskiego, posługującego się pseudonimem Madox.

Ten uroczy i zarazem specyficzny chłopak został określony przez Agnieszkę Chylińską mianem „trzeciej płci”. Sama „dziwność” (tym słowem posłużyła się Małgosia Foremniak), nie przeszkodziła w entuzjastycznym przyjęciu Madoxa. Marcin, wybierając się do telewizji zapomniał, że internet to wieeelkie medium, które ma lepszą pamięć, niż rosyjscy szachiści.

Specjalnie dla was, wygrzebaliśmy archiwalny blog Madoxa, z którego można wyczytać wiele pikantnych szczegółów. Dla tych, którzy nie mają czasu zagłębiać się w skomplikowanego bloga, jeszcze bardziej skomplikowanego nastolatka – streszczamy ;-) Z zapisków „FuckinPrince” (bo takim pseudo określał się Madox), dowiemy się między innymi o postępującej anoreksji:

Szczerze mówiąc zawsze marzyłem by ważyć 50kg xD bo to tak ładnie jak komuś stuknie 50 pełna liczba;) lol2 odpier**** mi… – pisał Madox na swoim blogu.

Czytając jego internetowy pamiętnik, można też łatwo zorientować się, że młody gwiazdor boryka się z problemem nietolerancji:

Oczywiście nie obeszło się od spotkania techno cymbałów-.- Wczoraj w sklepie zaczęli się drzeć „TO JEST CHŁOPAK” Ja wybierałem lody na noc xD Wychodząc ze sklepu okazało się, że sciotowani chłopcy MOTHERFUCKERS’Y czekali, by mieć ubaw I krzyczał jeden do drugiego „to nie facet! To pederasta”

Udział w programie musi być dla niego bardzo ważny. Jeśli uda mu się osiągnąć sukces (pieniądze, popularność, błysk fleszy i poklask publiki) udowodni, że znaczy więcej niż „techno cymbały”. Chyba sam postawił sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Ostatnie zdanie z jego bloga, nie pozostawia cienia złudzeń:

Znam swoją wartość i prędzej czy później osiągnę to co sobie zaplanowałem…

Zagłosujecie jutro na Madoxa?