Pamiętacie jeszcze Carrie Prejean? Tak, to ta laska, która podczas wyborów Miss Ameryki powiedziała, że została wychowana w katolickiej rodzinie, dlatego uważa, że związek może tworzyć jedynie kobieta i mężczyzna.

Prejean z czasem stała się kukłą w rękach konserwatywnych polityków. Chodziła na wiece i gadała jak potłuczona o Bogu i chrześcijańskich wartościach (zupełnie jakby ktoś oczekiwał od niej czegoś więcej, niż ładnego kręcenia tyłkiem).

Niestety… dziś wyszło na jaw, że Carrie wcale nie jest taka święta, na jaką się kreuje. Świątobliwa piękność za młodu nagrała hardocorowe wideo, podczas którego zabawia się sama ze sobą! Taki samogwałt, który nagrała dla swojego chłopaka! Podobno nagranie jest baaaardzo gorące.

Carrie Prejean i jej wartości, niczym zgniły glon płyną na dno… Sama mówi, że nagranie tego wideo było najgorszym co zrobiła. Obecnie trwa walka o niedopuszczenie sex wideo do obiegu… ale prędzej, czy później z pewnością doczekamy się przecieku. Tak, jak doczekaliśmy się momentu CAŁKOWITEGO POGRĄŻENIA SIĘ PREJEAN! sasasa ;-)

20090512_kaz_k03_028.jpg
ZUMA PRESS/Nancy Kaszerman

20090512_kaz_k03_028.jpg