Ciało Fergie zaspokoiłoby chyba nie jedną, nawet wybredną lesbijkę. Sama gwiazdunia „szczerze” wyznała, że jest biseksualna i chętnie spędza upojne noce z kobietami. Niestety, Fergie do specjalnie rozgarniętych nie należy (ale ma fajny tyłek!)

Rozpuszczona gwiazdka wyznała ostatnio swojemu terapeucie, że seks z kobietą nie jest dla niej zdradą. Psycholog wybił jej jednak ten pogląd szybko z głowy (szkoda, że nie młotkiem).

- To, że lubię seks z kobietami, podobno nie zmienia faktu, że nie powinnam z nimi sypiać, jeśli jestem z kimś związana. Uświadomiły mnie dopiero rozmowy z psychoterapeutą… dotarło do mnie, że to jednak wciąż oszukiwanie osoby z którą się jest – powiedziała przejęta Fergie.

No, to brawo… Fergie – Kolumb współczesnej psychologii. Lepiej nie dyskutujmy o jej IQ… ona nie jest od myślenia: