Pajacyków jak zwykle w ekshibicjonistyczny sposób opowiada o swoich wakacjach, na które wybrał się z kolegą o tajemniczym, ale jakże zastanawiającym pseudonimie Koko.
Wybrali jeden z najdroższych hoteli, po czym wieczorem Tomek ruszył pozwiedzać miejscowe kluby.

Tam wpadł w ręce rosyjskich seks- mafiozów. Było ich trzech i każdy z nich chciał zrobić mu krzywdę, na szczęście przekupił ich szampanem i swoim (uwaga!) SEKSOWNYM CIAŁEM!

Przynajmniej tak wygląda relacja z wakacji Tomka, na łamach ambitnej gazety popularno- naukowej Fakt.
Czy wy też macie wrażenie że Tomek nieco rozminął się z prawdą? :-)
Chyba jego ubogie życie prywatne jest na tyle jałowe, że musi je ubarwiać w brukowcach.
Chciał dobrze, wyszło jak zawsze. :-)

Boski (anty)stylista i jego „seksowne” ciało które przekupi nawet rosyjskich mafiozów: