Nie żeby nas to zaskoczyło, przecież Katy Perry dała się już poznać jako udawana lesbijka, która pragnie zarobić trochę „różowych” pieniędzy, wyciągniętych z portfeli gejów i lesbijek.

Za sprawą piosenek I Kissed A Girl i You’re so Gay, Katy zyskała sobie miano gay friendly wokalistki, jednak czy słusznie? Już jakiś czas temu Beth Dito zarzuciła jej, że „wozi się na plecach homoseksualistów” (o czym oczywiście pisaliśmy).

Tym razem nasza udawana biseksualistka udzielając wywiadu dla Cosmopolitan, opowiedziała o swoich planach przed wypromowaniem się w mediach. Katy dawała sobie czas do 25 roku życia na zrobienie kariery, gdyby się jej jednak nie udało…

- Jeśli nie zdążyłabym do tego czasu, myślałam sobie, że po prostu zacznę szukać męża (…) Nie mogę zostać dziewczyną, która zaśpiewała I Kissed A Girl. Muszę zostawić po sobie jakąś spuściznę.

Okazuje się że nie tylko w Polsce znajdzie się dziewczyna, która „jak się nie uda” znajdzie sobie męża i założy rodzinę.


Katy Perry / Cosmopolitan