Piłka nożna, a może raczej pozameczowe życie piłkarzy, wyrasta na sztandarowy temat Przeplot.

Od mateusza dostaliśmy dziś na skrzynkę wykopane w sieci wideo, przedstawiające wywiad z grającym w Uzbekistanie francuskim piłkarzem Stevem Dassidot. Istotny jest jednak nie zapał z jakim Francuz komentuje zakończony właśnie mecz, ale scenka, jaka rozgrywa się za jego plecami. Zobaczcie sami.

Na koniec należy się wam wyjasnienie. Steve’a Dassidot, rzekomego gracza uzbeckiego klubu Pakhtakor Tashkent, nigdy nie było na liście zawodników. Szybciej niż w Uzbekistanie spotkacie go na Facebooku, a więcej niż z prasy sportowej dowiecie się o nim czytając blog prowadzony przez fanów. Przyznajcie, do zaistnienia w internecie też trzeba mieć jakiś pomysł :)