Mamy dziwne wrażenie, że żadna kampania społeczna nie obejdzie się bez Michała Piróga. Tym razem nie ratuje ani zwierząt ani drzew, ale mówi o profilaktyce HIV/AIDS w kampanii społecznej „Myśl! …o seksie”. Konkretniej udzielił wywiadu, a w nim:

„Robię badania [na obecność HIV], ale nie jakoś obsesyjnie. Wbrew pozorom całkiem przyzwoicie się prowadzę.”

„Niedawno wróciłem z Kenii i tam się mówi, że 50% osób ma gruźlicę, a drugie tyle HIV. Oczywiście, że jest to przesada, ale z krztą prawdy. To jest przerażające. Bo tam profilaktyka kompletnie nie działa. Na to duży wpływ miał Benedykt XVI, który w momencie, w którym tę profilaktykę się wprowadzało przyjechał, rzucił jedno zdanie, że prezerwatywa to grzech i ci ludzie wszyscy poszli za białą suknią. Dla mnie to jest współodpowiedzialność za setki tysięcy zachorowań.”

„W Kenii seksturystyka jest potwornie duża. Szczególnie starsze, europejskie turystki, które tam jadą i z tymi młodymi chłopcami są jak w raju.”

Więcej: Myśl! …o seksie – wywiad z Michałem Pirógiem.

Oprócz Michała w kampanii wzięli udział: Robert Biedroń, Dżaga, Krystian Legierski, Michał Sieczkowski, Jakub Janiszewski, Edward Pasewicz, Sławek Starosta oraz Żaklina.

Znacie kampanię? Czytaliście te wywiady? I wierzycie, że Michał Piróg „dobrze się prowadzi”? :)