Nie wszystko zawsze idzie zgodnie z planem – przekonała się o tym Madonna. W minionym tygodniu, w Marsylii wydarzył się tragiczny wypadek, podczas montowania sceny na której miała pojawić się gwiazda.
Niestety, jeden z dźwigów pomagających zamontować scenę, runął z hukiem na stalową konstrukcję, jednocześnie raniąc całą ekipę monterów. Jeden z fachowców zginął na miejscu, jednego z nich nie udało się uratować i po kilkunastogodzinnej walce w szpitalu, również zmarł.
Podsumowując całe zajście, życie straciły dwie osoby.
Madonna postanowiła uczcić pamięć tragicznie zmarłych konstruktorów – monterów. Na swoim koncercie w Udine poprosiła wszystkich fanów o wyciszenie i łamiącym się głosem powiedziała:
- Wyciszmy się na chwilę i pomyślmy o ludziach, których nie ma już wśród nas. Musimy bardziej doceniać życie, oraz obecność ludzi których kochamy - po czym rozpłakała się na scenie pośród tancerzy.
Czy jednak mylił się były mąż Madonny, mówiąc że jest potworem bez uczuć?
Komentarze: 5
Któż to wie??Zdolności aktorskie napewno posiada. Jestem ciekawa czy znała w ogóle tych monterów.
Mohery wymodliły niepowodzenie Madi ale i tak Jej to nie przeszkodzi ♥ Madi dasz rade! a teraz chodzmy spalmy kościół!
Uczucia każdy posiada, jedni dobrze je ukrywają, drudzy nadużywają
hahahhahahah tak madonna w szoku- w szoku ze scena sie zawalila i mogla sie zawalic pod nia to po 1sze
a po 2gie opoznienie w koncertach na takiej trasie !
to powody do lez a nie jakis robol z uk, jeden z milliona pracujacych dla niej i tyle.
)
cala madonna
bez przesady, nie róbcie z niej potwora tylko dlatego, że jest celebrytem. To był tragiczny wypadek, a ona ma uczucia. Zareagowała naprawdę w porządku
Twój komentarz