Życiowy partner Tomasza Raczka, pisarz Marcin Szczygielski zacznie wkrótce brylować w telewizji. Zaplecze powtórkowe Polsatu od marca startuje z nowym programem o starannie przemyślanym tytule „Chłopaki z taśmy„.

Biorące udział w programie dziewczyny mają spośród kilkunastu chłopaków wybrać Tego Idealnego, kierując się.. no właśnie, czym? „Wszystkimi walorami” – zapowiada TV4. W granicach telewizyjnej przyzwoitości, bo program „poleci” przed 23..

Przeploty zastanawiają się, czy to dobre miejsce dla Szczygielskiego. Prowadzenie programu ma z literaturą tyle wspólnego, co Roman Giertych z gejami, ale, jak pokazuje doświadczenie -nie trzeba „mieć,” by zaistnieć.

Chociaż, z dwojga złego, bardziej wyobrażamy sobie Marcina w roli jurorki narzekającej na chude łydki jakiegoś nieszczęśnika, niż jako Krzysztofa Ibisza bis.

A jakie jest wasze zdanie? Nadaje się?

fot. berek.net