
Na youtube.com pojawiły się ostatnio “zbanowane” reklamy Calvina Kleina. Swego czasu zostały uznane za zbyt ostre i kontrowersyjne.
Na pierwszy rzut oka kontrowersji nie widać specjalnie… ale zarówno przeprowadzany zza kamery wywiad, jak i charakterystyczny “vintage” klimat budzi pewnie przynajmniej w niektórych pewne skojarzenia… Prawda? ;P
Całość pod tym linkiem: http://www.youtube.com/watch?v=vZVk21Pco-c
Cieszy nas, że notka o reklamach LGBT spotkała się z waszym odzewem.
Tym razem prezentujemy reklamy, które podesłaliście w komentarzach:
1. Śniadanie to podstawa:
2. Zdradliwa technologia:
3. Szczęśliwi czasu nie liczą:
4. Sąsiedzi, ach sąsiedzi:
Jednocześnie nadal zachęcamy do dzielenia się swoimi odkryciami.
Będziemy aktualizować ten post o kolejne Wasze propozycje.
Jak wiadomo coraz więcej firm adresuje swoje reklamy do gejów i lesbijek. Dlatego czas najwyższy na mały, subiektywny ranking reklam skierowanych do LGBT.
5. Do man deserve it? No.
Ta reklama jest tak zmysłowa i tak kobieca, że aż trudno wzrok oderwać…. Dziewczyny powinny być zachwycone.
4. Sekrety rodzinne.
A jaki sekret wozi Twój samochód?
3. Wkupić się w łaski teścia.
Chcesz, żeby ojciec zaakceptował Twoją dziewczynę? Już wiesz, co masz zrobić.
2. Co doda Ci odwagi przed kumplami?
Stereotypowa scenka z pubu. Trzech sztywnych kolesi rozmawia o podrywie, jeden zdobywa się na odwagę i… niespodzianka. Brawa za błyskotliwość.
1. Sugar Baby Love
Kampania społeczna przeciw HIV/AIDS sprzed kilku lat w wersji animowanej. Jak dla nas numer jeden. Prosta, ale wciągająca fabuła, idealnie dobrana muzyka i duża doza poczucia humoru i dystansu. To wszystko sprawia, że mimo poważnej tematyki sam film ogląda się miło, a przekaz trafia tam, gdzie miał trafić.
A może wy macie swoje sugestie i propozycje?
Calvin Klein to marka kochana przez gejów. Ci, którzy nie mogą pozwolić sobie na oryginalne majtki od Kleina, korzystają z internetowych aukcji. Za 19,90 mogą zaopatrzyć się w odrobinę luksusu, którą w najbliższą sobotę dumnie zaprezentują w klubie, wystawiając gumę od swoich gaci.
Nowojorczycy pewnie też korzystają z takich rozwiązań. Jednak w przeciwieństwie do nabywców z Polski, mogą czerpać z inspirację z gigantycznych reklam, które są rozwieszone w mieście. Jeden z bilbordów ma długość przecznicy Houston Street, jest gigantyczny (ma kilkadziesiąt metrów)!
W Nowym Jorku słychać co prawda głosy przeciwników akcji, którzy tłumaczą, że nie chcą oglądać “wulgarnej, pornograficznej reklamy”. My życzylibyśmy sobie, żeby takie reklamy wisiały u nas… byłoby na czym oko zawiesić, jedząc śniadanie.
A to już bilbordy w Polsce:
Specjalnie dla naszych czytelników… film z sesji zdjęciowej Beckhamów. Dziewczyny mogą nacieszyć oko Victorią, chłopcy Davidem.
Jak widać na filmie, David przed okiem obiektywu czuje się jak ryba w wodzie. Jego seksowne ciało błyszczy w światłach reflektorów… ach, nie jeden z nas będzie miał dziś płomienne sny.
Miłego oglądania!
W myśl zasady – nie ważne co mówią, ważne by w ogóle mówili – trwa w najlepsze promocja filmu Brüno.
Poza działaniami promocyjnymi na rozmaitych portalach gejowskich, przystankach autobusowych, w prasie i telewizji, doczekaliśmy się reklamy nawet na gadu-gadu! Teraz już nikt nie ma wątpliwości kim jest Brüno.
Zaskakujący jest jednak sposób przekonywania do wydania 2,44 i wzięcia udziału w losowaniu wejściówek na przedpremierowe pokazy. Mianowicie… nakłania się do zakupienia graficznego opisu na gadu, by pokazać światu jak bardzo kochamy gejów!
Cóż… my bardzo kochamy gejów, nie wiemy tylko czy dresiarze którzy TAKŻE korzystają z gadu, będą chcieli wydać 2,44 na okazanie swojej miłości
Pomysł z promocją chyba trochę nie trafiony. Ale kto wie – może ktoś poszedł na przedpremierowy pokaz? My poczekamy na normalne seanse, dla zwykłych, szarych ludzi
Pod strzechami już dawno zagościły telewizory, a w telewizorach spoty reklamowe dzięki którym zawsze podczas oglądania ulubionego serialu, mamy czas na zrobienie herbaty i sprawdzenie nowych newsów na plotkarskich serwisach.
Mimo iż na reklamy już prawie nikt nie zwraca szczególnej uwagi, nasze “trzecie oko” dostrzeże wszystko co godne jest uwagi!
Zobaczcie sami:
Nam bohater reklamy wydaje się znajomy… czy nie jest to przypadkiem najprzystojniejszy barman krakowskiego klubu Cocon? Zapewne te informację postaramy się potwierdzić podczas sobotniej imprezy
Jesteśmy przekonani, że tego przystojnego modela zobaczymy w jeszcze nie jednej reklamówce! Gdyby angażowano tylko takich aktorów reklamowych, przerwa w serialu byłaby prawdziwą przyjemnością! ![]()
Mamy już nowe fotki z kampanii reklamowej Louis Vuitton.
Co prawda nasza ulubiona gwiazda reklamująca nowe, luksusowe torebeczki za grosz nie przypomina siebie, ale komu to właściwie przeszkadza?
Jak widać wkroczyliśmy w etap, w którym zdjęcia powinny tylko przypominać znaną osobę, ale nie koniecznie pokazywać jakąkolwiek (tfu!) zmarszczkę!
Zobaczcie i oceńcie sami, a na sobotniej imprezie pokażcie się koniecznie z gadżetami LV
Spece ds. marketingu w siedzibie TVN zrobiły niezły dowcip. A Może to tylko internauci?
Zobaczcie sami:
To co, oglądamy Władcę Pierścieni? Może to jakaś wersja nieznana gejom i lesbijkom? ![]()
Być może zła passa odwróci się od Lindsay Lohan (sic!).
Upadającą gwiazdką zainteresował się Ivan Bart, pracujący dla dużej i znaczącej agencji modelek IMG. Plotki i zagraniczne brukowce donoszą, że zaproponował jej kontrakt.
- Lindsay nie tylko jest uroczą kobietą, ale zna się na modzie. Mogę powiedzieć, że rozmawialiśmy już na temat naszej współpracy - oznajmił Bart.
Sama Lindsay daje do zrozumienia, że jest zainteresowana współpracą i byłaby to dla niej nie praca, ale prawdziwa przyjemność:
-Uwielbiam pozować. Dlatego tak chętnie biorę udział w kampaniach reklamowych. Dla mnie to żadna praca, tylko zabawa - powiedziała Lin.
To nie pierwszy raz kiedy ma okazję sprawdzić się jako modelka, współpracowała już z domami mody między innymi z Dooney and Bourke, Jill Stuart, Miu Miu czy Fornarina.
Specyficzną reklamę domu mody Fornarina, w której wzięła udział Lin możecie zobaczyć poniżej.