Jest winny w sprawie „Róż Gali„. Stanowisko straci prezes TVP Andrzej Urbański- podało wczoraj Radio Zet.

Transmisja na antenie Dwójki wręczenia nagrody Gali parze gejów ma być wystarczającym powodem, by wyrzucić nielubianego przez PiS Urbańskiego. Partia Kaczyńskiego (plus przystawki) wciąż bowiem posiada w zarządzie TVPiS oraz w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji większość, wystarczającą do przegłosowania odwołania.

Na Urbańskiego od dłuższego czasu padały gromy krytyki ze partii Jarosława Kaczyńskiego. Prezesowi PiS nie w smak miał być rzekomy zwrot polityczny TVP (ze skrajnego prawo na prawo umiarkowane), m.in. w postaci zatrudnienia pary Lis&Smoktunowicz oraz przytępienia ideologicznego charakteru „Wiadomości”. TVP podpadło też za emisję w porze największej oglądalności wywiadu z premierem Tuskiem (pocieszające, że nie tylko pokazanie geja w prime time budzi na prawicy duże emocje).

Zarząd telewizji tradycyjnie nie skomentował rewelacji Radia Zet. Tradycyjnie, bo śmierć medialną Urbańskiego prasa ogłaszała już dobre kilka razy (1, 2, 3..).

Czy gejowskie „Róże” będą tym razem ostatecznym katalizatorem zmiany na fotelu prezesa Telewizji Polskiej, okaże się w ciągu kilku dni.