Spieszymy wam donieść – polski dorobek filmowy wzbogaci się o jeszcze jedno arcydzieło. Reżyser powstającego właśnie „Złotego środka”, Olaf Lubaszenko, będzie mógł uzupełnić wpis o sobie w Wikipedii o adnotację: „w moim filmie był gej”. W postać homoseksualisty, od jakiegoś czasu nieodłącznego bohatera rodzimego kina, u Lubaszenki wcielić się ma Paweł Wilczak,

Szczerze mówiąc, nie liczymy nawet, że film wykroczy poza tradycyjne pojmowanie homoseksualizmu (chcielibyśmy się mylić!).  I świadczy o tym nie tylko postać, w jaką wcieli się Wilczak – jegomościa o imieniu Bogumił, którego pasją zawodową jest charakteryzacja (po polsku/angielsku – make up), a pasją życiową hodowanie fikuśnych piesków. Także Onet.pl podchodzi ze znawstwem do tematu, już na wstępie informując nas, że

-Twardziel, prawdziwy mężczyzna (to o Wilczaku) wcieli się w nietypową dla siebie rolę – zagra geja!

Twardemu w środku i miękkiemu na zewnątrz, jak przystało na „prawdziwego geja” Wilczakowi towarzyszyć będą Anna Przybylska udająca płeć przeciwną i ulubieniec jednego z redaktorów Przeplot – Tomasz Jacyków, w jakże heteryckiej roli kostiumografa.

Data premiery tej prześmiesznej komedii – wiosna 2009. Warto zapamiętać, żeby omijać wtedy kina.

Jak połączyć kino z homoseksualizmem? Czytaj na Innastrona.pl