Urodził się w Gdańsku, jednak wykształcenie predestynujące go do opowiadania o zachmurzeniu i opadach zdobył na uniwersytecie w Reading. Nie wiadomo na ile możemy nazwać go naszym towarem eksportowym, ale fakt, że nadal używa polskiej wersji swojego imienia świadczy o pewnym przywiązaniu do kraju, z którego pochodzi. Tak trzymaj Tomek!

Niektórzy z Was poznali go zapewne przy okazji sesji topless w styczniowym wydaniu Attitude Active.

schaf

schaf2

schaf3

A poniżej film sonda – czy myślicie, że prowadzący nazywając Tomka ‘płatkiem’ wiedział, że wyraz ten po angielsku brzmi łudząco podobnie do pewnego znanego wszystkim określenia w naszym jezyku?

No i najważniejsze – podoba się Wam?