Kategoria: Toksyczne dzieciństwo

Potężną pokusa

W Japonii pogarszające się wyniki w nauce czytania i pisania przypisuje się spadkowi zainteresowania dzieci lekturą – ponad połowa uczniów nie ma wyrobionego nawyku czytania, natomiast coraz więcej czasu przeznacza na gry komputerowe, surfowanie po Internecie, czatowanie i rozmaite elektroniczne gadżety. W podsumowaniu naukowcy z Monachium orzekli, że posługiwanie się komputerami w domu do nauki poprawia szkolne wyniki, natomiast używanie ich do gier i czatowania przynosi efekt wręcz przeciwny; w szkole okazjonalny dostęp do komputerów powoduje nieznaczną poprawę, natomiast dostęp zbyt częsty (kilka razy w tygodniu) przynosi zgoła gorsze wyniki niż całkowity brak dostępu. Wszystko to prowadzi do zdroworozsądkowego wniosku, sformułowanego przez Grega Pearsona, eksperta od techniki informacyjnej – jeśli nie używasz komputera świadomie i w określonym celu, „prędzej będzie on dla ciebie stratą czasu i energii niż pożytkiem”.

Witam! Mam na imię Kamila i chciałabym bardzo powitać Was na moim blogu! Z zawodu jestem nauczycielką więc mam wiele wspólnego z wiedzą. Chciałabym się tym wszystkim z Wami podzielić. Zapraszam w takim razie do czytania!

Użycie komputerów jako pomocy w szkole

Fakt wynika z badań, przy programie nauczania nastawionym jedynie na poziom, nie przynosi specjalnej poprawy wyników. Poczynione przez szkoły inwestycje w komputery i inny sprzęt elektroniczny – w USA co najmniej 55 miliardów dolarów w latach dziewięćdziesiątych – nie zaowocowały widoczną poprawą wyników, mimo przechwałek producentów oprogramowania i optymizmu polityków. Naukowcy z Uniwersytetu w Monachium dokonali w 2004 roku analizy rezultatów międzynarodowych badań na temat zastosowania komputerów i sformułowali wniosek, że „w nauce tak podstawowych umiejętności, jak liczenie i czytanie użycie komputerów nie przyczynia się znacząco do poprawy wyników”. Poza tym technika sprawia, że uczniowie stają się leniwi. Na początku lat dziewięćdziesiątych do angielskich szkół podstawowych wprowadzono kalkulatory, kierując się zasadą, że współczesne dzieci powinny umieć się nimi posługiwać. Już po pięciu latach trzeba było je wycofać, gdyż dzieci zapomniały, jak się dodaje czy mnoży.

Witam! Mam na imię Kamila i chciałabym bardzo powitać Was na moim blogu! Z zawodu jestem nauczycielką więc mam wiele wspólnego z wiedzą. Chciałabym się tym wszystkim z Wami podzielić. Zapraszam w takim razie do czytania!

E-nauczanie, czyli wielka rewolucja

Jedną z bardziej okrzyczanych metod przyciągnięcia uwagi dzieci i jednocześnie rozwinięcia ich umiejętności jest wykorzystanie najnowszych zdobyczy technicznych. Nie ulega wątpliwości, że w epoce multimediów byłoby głupotą ignorować potęgę nauczania elektronicznego – za pomocą kamer uczniowie mogą się przenieść w czasie i w przestrzeni, Internet pozwala szybko wyszukać potrzebne fakty, grafika komputerowa urozmaica nudne ćwiczenia. Ale jak zwykle w edukacji, ważne jest, aby nie dać się zbytnio ponieść. Elektroniczne nauczanie może wzbogacić naukę z nauczycielem, ale w żaden sposób nie może jej zastąpić. Zarówno w szkole, jak i poza nią dzieciom potrzebny jest kontakt z człowiekiem i prawdziwe doświadczenia, a nie przeżycia z drugiej ręki, oglądane na ekranie. Zwracają na to uwagę wizjonerzy e-nauczania, tacy jak Seymour Papert, który zawsze zaleca! użycie elektroniki wyłącznie do poszerzania osobiście przeżywanych doświadczeń.

Witam! Mam na imię Kamila i chciałabym bardzo powitać Was na moim blogu! Z zawodu jestem nauczycielką więc mam wiele wspólnego z wiedzą. Chciałabym się tym wszystkim z Wami podzielić. Zapraszam w takim razie do czytania!

Wysoki poziom stresu powoduje efekty przeciwne do zamierzonych

W 1998 roku premier Ryutaro Hashi- moto powiedział: „Nasze dzieci naprawdę cierpią i z płaczem wołają o pomoc”. Kiedy USA i Wielka Brytania wzięły ostry kurs na testy, Japonia właśnie robiła od nich odwrót. Obecnie, niedługo po wprowadzeniu do japońskich szkół podstawowych nowego programu promującego ciekawość i kreatywność, panika z powodu obniżenia wyników w nauce czytania może doprowadzić do kolejnego zwrotu – i klapki na oczy powrócą. Jednak jak podkreślił w swoim przemówieniu premier Hashimoto, prawdziwą przyczyną obniżenia poziomu są efekty przemian społecznych i kulturowych, a nadmiernie skoncentrowany na współzawodnictwie i testach reżim edukacyjny spowoduje wyłącznie więcej problemów u dzieci. Zobaczmy to na przykładzie czytania. W 2004 roku rząd Zjednoczonego Królestwa ogłosił fanfarami, że jedenastolatki w Wielkiej Brytanii (w kraju, gdzie przeprowadza się najwięcej testów na świecie) przesunęły się na trzecie miejsce w międzynarodowym konkursie czytania; fakt, że jednocześnie znalazły się na samym końcu, jeśli chodzi o przyjemność płynącą z czytania, ten sam rząd ogłosił już mniej radośnie. Szkoły mogły przywrócić uczenie fonetyki, ale jednocześnie zabiły radość, jaką może nieść czytanie.

Witam! Mam na imię Kamila i chciałabym bardzo powitać Was na moim blogu! Z zawodu jestem nauczycielką więc mam wiele wspólnego z wiedzą. Chciałabym się tym wszystkim z Wami podzielić. Zapraszam w takim razie do czytania!
error: Content is protected !!