Wpływ złego towarzystwa na nasze dzieci

W obecnych czasach każdy z nas stara się uchronić swoje dzieci przed złym wpływem rówieśników. Dość powszechne stają się imprezy organizowane w domu. Niestety pod nieobecność rodziców niektóre dzieci nie kontrolują swojego zachowania. Może to być bez dwóch zdań wynikiem błędu wychowawczego. Bowiem nadopiekuńczy opiekunowie, otaczają niejako kloszem swoje dziecko. W ten sposób chcą je uchronić przed alkoholem i narkotykami. Niestety nie jest to dobre rozwiązanie, bowiem w momencie, kiedy dziecko staje się pełnoletnie i nasze zakazy nie mogą już zbyt wiele zdziałać, ich życie staje się samodzielne. W związku z tym narkotyki oraz alkohol bez dwóch zdań staną się dla naszego potomka czymś nowym. Wiadomo że jak coś jest nowe, to z chęcią chce się tego spróbować. Ponad to dziecko nie ma umiaru w używkach, ponieważ nie miało okazji się z nimi zespolić. Oczywiście nie chodzi tutaj o to, aby częstować napojami procentowymi dziecko lub dawać mu narkotyki. Chodzi tylko i wyłącznie o to, żeby nie być nadopiekuńczym. Bowiem może to doprowadzić do wyłączenia się instynktu samozachowawczego dziecka. Zapewne bowiem przyzwyczai się do tego, że wszystko jest pod czyjąś kontrolą. Niestety nie jego samego. Nie popełniajmy więc tak karygodnych błędów, a unikniemy wielu kłopotów w przyszłości. Chrońmy dzieci przed złem, jednak róbmy to w prawidłowy i rozsądny sposób. Wówczas zarówno dzieci jak i rodzice będą zadowoleni. Nie ma bowiem nic cenniejszego, niż radość w naszej krótkiej egzystencji.

error: Content is protected !!