Posts Tagged ‘formularz płatnika zus z-3’

Skąd wziąć ubranka dziecięce dla niemowlaka

Narodziny małego dziecka to z pewnością bardzo radosny czas, zarówno dla samych rodziców, jak i na przykład dziadków i najbliższych znajomych. Niemniej jednak jak wiadomo, takie małe dziecko wymaga wielu akcesoriów, które bardzo dużo kosztują. Przede wszystkim należy mu zakupić ubranka dziecięce. Wszytko byłoby dobrze, gdyby dziecko bardzo szybko nie rosło. Niemniej jednak  tak nie jeat i trzeba bardzo często kupować nową garderobę niemowlakowi i wydawać kolejne pieniądze. Jest jednak pewne rozwiązanie. Już za czasów naszych babć koleżanki, których dzieci wyrosły już ze swoich ubranek przekazywały je kolejnym mamom. Nie jest to nic wstydliwego, gdyż większość matek w dzisiejszych czasach przyjmuje takie prezenty. Ubranka po małych dzieciach na ogół są bardzo czyste i nie zniszczone, gdyż dziecko szybko z nich wyrasta. Przykładowo buciki, które nosił niemowlak nie będą miały nawet startej podeszwy, bo takie małe dziecko po prostu jeszcze w nich nie stąpało, dzięki czemu nie miało szansy ich zetrzeć.

Taktyki znęcania się

Niepokojącym przykładem braku współpracy nauczycieli i rodziców jest nieumiejętność zrozumienia argumentów drugiej strony w kwestii coraz częstszych wypadków znęcania się i przemocy wśród dzieci. Rodzice są zdania, że szkoła powinna robić więcej, aby chronić ich pociechy, podczas gdy nauczyciele uważają, że niektóre zachowania, określane przez rodziców jako znęcanie się, są jedynie elementem rywalizacji, powszechnej na placach zabaw, i że zbyt gorliwa interwencja może przynieść więcej szkody niż pożytku. Na stronie internetowej rządu Wielkiej Brytanii znęcanie się zostało zdefiniowane jako „wyśmiewanie się, obrzucanie wyzwiskami, pogróżki i przemoc fizyczna, niszczenie własności, celowe wykluczanie dzieci ze wspólnych zabaw, rozsiewanie plotek, nękanie uciążliwymi SMS-ami i e-mailami”. U chłopców znęcanie się częściej zawiera element przemocy fizycznej, a u dziewcząt – psychicznej, która potrafi ranić równie dotkliwie. Jest zrozumiałe, że rodzice, których dziecko skarży się, że w szkole padło ofiarą prześladowań, czują się zaniepokojeni i oczekują od szkoły jakichś działań.

Użycie komputerów jako pomocy w szkole

Fakt wynika z badań, przy programie nauczania nastawionym jedynie na poziom, nie przynosi specjalnej poprawy wyników. Poczynione przez szkoły inwestycje w komputery i inny sprzęt elektroniczny – w USA co najmniej 55 miliardów dolarów w latach dziewięćdziesiątych – nie zaowocowały widoczną poprawą wyników, mimo przechwałek producentów oprogramowania i optymizmu polityków. Naukowcy z Uniwersytetu w Monachium dokonali w 2004 roku analizy rezultatów międzynarodowych badań na temat zastosowania komputerów i sformułowali wniosek, że „w nauce tak podstawowych umiejętności, jak liczenie i czytanie użycie komputerów nie przyczynia się znacząco do poprawy wyników”. Poza tym technika sprawia, że uczniowie stają się leniwi. Na początku lat dziewięćdziesiątych do angielskich szkół podstawowych wprowadzono kalkulatory, kierując się zasadą, że współczesne dzieci powinny umieć się nimi posługiwać. Już po pięciu latach trzeba było je wycofać, gdyż dzieci zapomniały, jak się dodaje czy mnoży.

Wysoki poziom stresu powoduje efekty przeciwne do zamierzonych

W 1998 roku premier Ryutaro Hashi- moto powiedział: „Nasze dzieci naprawdę cierpią i z płaczem wołają o pomoc”. Kiedy USA i Wielka Brytania wzięły ostry kurs na testy, Japonia właśnie robiła od nich odwrót. Obecnie, niedługo po wprowadzeniu do japońskich szkół podstawowych nowego programu promującego ciekawość i kreatywność, panika z powodu obniżenia wyników w nauce czytania może doprowadzić do kolejnego zwrotu – i klapki na oczy powrócą. Jednak jak podkreślił w swoim przemówieniu premier Hashimoto, prawdziwą przyczyną obniżenia poziomu są efekty przemian społecznych i kulturowych, a nadmiernie skoncentrowany na współzawodnictwie i testach reżim edukacyjny spowoduje wyłącznie więcej problemów u dzieci. Zobaczmy to na przykładzie czytania. W 2004 roku rząd Zjednoczonego Królestwa ogłosił fanfarami, że jedenastolatki w Wielkiej Brytanii (w kraju, gdzie przeprowadza się najwięcej testów na świecie) przesunęły się na trzecie miejsce w międzynarodowym konkursie czytania; fakt, że jednocześnie znalazły się na samym końcu, jeśli chodzi o przyjemność płynącą z czytania, ten sam rząd ogłosił już mniej radośnie. Szkoły mogły przywrócić uczenie fonetyki, ale jednocześnie zabiły radość, jaką może nieść czytanie.

error: Content is protected !!