Posts Tagged ‘indeks firm w polsce’

Skąd wziąć ubranka dziecięce dla niemowlaka

Narodziny małego dziecka to z pewnością bardzo radosny czas, zarówno dla samych rodziców, jak i na przykład dziadków i najbliższych znajomych. Niemniej jednak jak wiadomo, takie małe dziecko wymaga wielu akcesoriów, które bardzo dużo kosztują. Przede wszystkim należy mu zakupić ubranka dziecięce. Wszytko byłoby dobrze, gdyby dziecko bardzo szybko nie rosło. Niemniej jednak  tak nie jeat i trzeba bardzo często kupować nową garderobę niemowlakowi i wydawać kolejne pieniądze. Jest jednak pewne rozwiązanie. Już za czasów naszych babć koleżanki, których dzieci wyrosły już ze swoich ubranek przekazywały je kolejnym mamom. Nie jest to nic wstydliwego, gdyż większość matek w dzisiejszych czasach przyjmuje takie prezenty. Ubranka po małych dzieciach na ogół są bardzo czyste i nie zniszczone, gdyż dziecko szybko z nich wyrasta. Przykładowo buciki, które nosił niemowlak nie będą miały nawet startej podeszwy, bo takie małe dziecko po prostu jeszcze w nich nie stąpało, dzięki czemu nie miało szansy ich zetrzeć.

Ubranka dziecięce jakie kupić?

Prawda jest taka, że kompletowanie wyprawki będzie mogło wydawać się trudne. Jednak jeśli ktoś będzie chciał zrobić sobie wcześniej listę to będzie mu to mogło naprawdę wiele ułatwić. Śmiało można już dziś zastanowić się nad tym, jak do tej pory to wszystko wyglądało. Czasami należy więc spokojniej do tego typu kwestii podejść, a dzięki temu zakupione ubranka dziecięce będą mogły odpowiednio służyć. Dziecko bardzo szybko wyrasta z ubranek, co oznacza, że można będzie zakupić sobie troszkę większe rozmiary. Dzięki temu zaoszczędzimy troszkę pieniędzy, jak i również spowodujemy że można będzie dłużej używać tego typu ubranek. Prawda jest taka, że każdy ma szanse na to, by mimo wszystko dokonać właściwego zakupu. Tak więc nawet jeśli na samym początku ktoś będzie się czuł nieswojo, to i tak można będzie naprawdę więcej zyskać na tym, że wcześniej mimo wszystko zrobi się listę zakupów. Dlatego warto jest o nią zadbać. Dzięki temu zyska się naprawdę bardzo wiele, jak i również można będzie przekonać się o tym, jak wiele korzyści będzie mogło to mieć dla właściwie każdego.

Klapki na oczach

Testy sprawiają także, że nauczyciele, rodzice i dzieci przestają widzieć, jak ważne jest, aby program nauczania był szeroki i dobrze wyważony. Jeśli szkoły oceniane są niemal wyłącznie na podstawie wyników testów i co więcej – jeśli od tych wyników zależą pozycja i zarobki nauczycieli, ci ostatni nieuchronnie zaczynają się koncentrować na wąskim zakresie umiejętności testowanych podczas końcowych egzaminów. „Uczenie pod test” (ćwiczenie z dziećmi trików i technik pozwalających zdobyć punkty zamiast pomagania im w zrozumieniu danego przedmiotu) jest obecnie na
porządku dziennym, natomiast rozwijanie kreatywności i dociekliwości znalazło się niemal na szarym końcu listy edukacyjnych priorytetów. Aż nazbyt często zdarza się, że kiedy na lekcji pojawia się nowy temat, dzieci z miejsca pytają: „Czy to będzie na teście?”, i natychmiast tracą zainteresowanie, jeśli okazuje się, że nie. Taki właśnie sposób myślenia skłonił Einsteina do uwagi: „To zdumiewające, w jaki sposób ciekawości udało się przetrwać formalną edukację”. Opierający się na testach system nauczania początkowego nakłada dzieciom klapki na oczy.

Reperkusje emocjonalne

Okazuje się, że w krajach opowiadających się za wczesnym startem edukacyjnym wiele dzieci polega na pierwszej przeszkodzie w szkolnym wyścigu, co prowadzi do długotrwałych trudności z czytaniem i pisaniem. Marion Dowling, przewodnicząca British Association for Early Childhood Education [Brytyjskiego Stowarzyszenia Wczesnej Edukacji Dzieci – przyp. tłum.] ostrzega: „Jeśli małe dzieci nabywają wiedzy i umiejętności pod przymusem, zanika w nich chęć i ciekawość nauki. Rozbudzenie ich później na nowo jest szalenie trudne”. Szczególnie dotyczy to chłopców, u których nauka pisania i czytania najczęściej postępuje wolniej niż u dziewczynek. Później trzeba inwestować czas, pieniądze i wysiłek w programy wyrównawcze, które, niestety, nie działają jak należy. Warto, aby japońscy politycy, którzy na raport o obniżeniu poziomu umiejętności czytania i pisania zareagowali apelami, żeby „dzieci pracowały sumienniej już od najmłodszych lat”, zwrócili uwagę na to samo zjawisko wśród angielskich pięciolatków.

error: Content is protected !!