Posts Tagged ‘Prawo budowlane przepisy 2017’

ubranka dziecięce

Czasem zastanawiamy się, czy warto na urodziny dziecka dawać mu kolejną interaktywną zabawkę, czy klocki. Jeśli chcemy podarować coś, co będzie bardziej przydatne, a jesteśmy ciotką czy wujkiem malucha, spytajmy się rodziców, co im się przyda. Być może idealnym prezentem będą ubranka dziecięce. Jeśli kupujemy prezent dla dziewczynki, ona także ucieszy się z pięknej nowej sukienki. Dla małej księżniczki idealnie nadaje się rozkloszowana różowa sukienka z tiulem, będzie w niej pięknie wyglądała. Dzieci, mogą również cieszyć się z ubrać, jeśli są one na przykład w motywie ich ulubionych bajek. Chłopczykowi możemy zakupić spodenki, koszulkę i bluzę z pieskami, jeśli marzy o jednym z nich. W modzie są bohaterowie serii „Psi patrol” a dla dziewczynek „Kraina lodu”. To główni bohaterowi, którzy często umieszczani są na ubraniach dla dzieci. Często zauważymy także w sklepach odzieżowych Minionki, tak kochane przez najmłodszych. To dobry pomysł, aby zakupić coś z ubrań, przynajmniej wiemy, że się na pewno coś z tego przyda.

ubranka dziecięce

Czy warto kupować firmowe ubranka dziecięce? Jak wiemy, małe dzieci nie pochodzą zbyt długo w tych samych ubrankach. Dzieci szybko rosną i wyrastają ze swoich rzeczy. Poza tym maluchy nie potrafią wysiedzieć w miejscu, skaczą, bawią się i często brudzą. Kiedy puszczamy nasze dziecko na osiedle, aby pobawiło się z rówieśnikami, nigdy nie wiemy, w jakim stanie wróci. Często ubranka te, szczególnie jeśli są białe, ciężko jest dobrać. Nieważne, jakich środków będziemy używać, większość z nich się i tak nie dopierze. Dzieci grają w piłkę, bawią się na trzepaku i codziennie brudzą. Czy warto zakładać drogą markową koszulkę chłopcu? Niektórzy rodzice wybierają tylko firmowe rzeczy, aby pochwalić się ilością pieniędzy przed innymi rodzicami. Małe dzieci wcale nie wymagają drogich ubrań. Urbanka powinny przede wszystkim pasować dzieciom, to one je noszą. Jeśli nie żal, jest nam pieniędzy na ubranie, które nasza pociecha założy raz czy dwa, nic nie stoi na przeszkodzie, aby kupować w markowych drogich sklepach.

Użycie komputerów jako pomocy w szkole

Fakt wynika z badań, przy programie nauczania nastawionym jedynie na poziom, nie przynosi specjalnej poprawy wyników. Poczynione przez szkoły inwestycje w komputery i inny sprzęt elektroniczny – w USA co najmniej 55 miliardów dolarów w latach dziewięćdziesiątych – nie zaowocowały widoczną poprawą wyników, mimo przechwałek producentów oprogramowania i optymizmu polityków. Naukowcy z Uniwersytetu w Monachium dokonali w 2004 roku analizy rezultatów międzynarodowych badań na temat zastosowania komputerów i sformułowali wniosek, że „w nauce tak podstawowych umiejętności, jak liczenie i czytanie użycie komputerów nie przyczynia się znacząco do poprawy wyników”. Poza tym technika sprawia, że uczniowie stają się leniwi. Na początku lat dziewięćdziesiątych do angielskich szkół podstawowych wprowadzono kalkulatory, kierując się zasadą, że współczesne dzieci powinny umieć się nimi posługiwać. Już po pięciu latach trzeba było je wycofać, gdyż dzieci zapomniały, jak się dodaje czy mnoży.

Reperkusje emocjonalne

Okazuje się, że w krajach opowiadających się za wczesnym startem edukacyjnym wiele dzieci polega na pierwszej przeszkodzie w szkolnym wyścigu, co prowadzi do długotrwałych trudności z czytaniem i pisaniem. Marion Dowling, przewodnicząca British Association for Early Childhood Education [Brytyjskiego Stowarzyszenia Wczesnej Edukacji Dzieci – przyp. tłum.] ostrzega: „Jeśli małe dzieci nabywają wiedzy i umiejętności pod przymusem, zanika w nich chęć i ciekawość nauki. Rozbudzenie ich później na nowo jest szalenie trudne”. Szczególnie dotyczy to chłopców, u których nauka pisania i czytania najczęściej postępuje wolniej niż u dziewczynek. Później trzeba inwestować czas, pieniądze i wysiłek w programy wyrównawcze, które, niestety, nie działają jak należy. Warto, aby japońscy politycy, którzy na raport o obniżeniu poziomu umiejętności czytania i pisania zareagowali apelami, żeby „dzieci pracowały sumienniej już od najmłodszych lat”, zwrócili uwagę na to samo zjawisko wśród angielskich pięciolatków.

error: Content is protected !!