Tag Archives: West highland white terrier

…and puppy dogs’ tails

Pragnienie akceptacji przez grupę u chłopców jest tak samo silne jak u dziewczynek, a wiara, że marka zwiększa popularność
nawet jeszcze większa: w niedawnym sondażu 75% chłopców powiedziało, że lubi nosić ubrania uznanych marek (wśród dziewcząt takiej odpowiedzi udzieliło 67%). )ednak w marketingu skierowanym do chłopców sama definicja cool jest odmienna. Chłopięce cool zawsze ma w sobie pewną ostrość, często jest podszyte humorem, czasami bezwzględne, zazwyczaj buntownicze – wyłudzenie kopii Grand Theft Auto III od matki, która nie zgodziłaby się na tę grę, gdyby znała jej treść, jest tego doskonałym przykładem. Dla wielu małych chłopców urok agresywności i bycia macho polega między innymi na tym, że owe cechy bulwersują kobiety, stąd też naciski grupy rówieśniczej, aby udawać silnych, sprytnych i nie dać się babom.

Witam! Mam na imię Kamila i chciałabym bardzo powitać Was na moim blogu! Z zawodu jestem nauczycielką więc mam wiele wspólnego z wiedzą. Chciałabym się tym wszystkim z Wami podzielić. Zapraszam w takim razie do czytania!

„Wire marketingowy”

Przeciętne dziecko w USA, Wielkiej Brytanii i Australii ogląda od 20 000 do 40 000 reklam rocznie. Z badań wiadomo, że dziecko poniżej ósmego roku życia nie jest świadome intencji reklamodawcy – dla niego reklama jest rozrywką i jednocześnie informacją. Właściwie dopiero od jedenasto- czy dwunastolatków można oczekiwać krytycznego zrozumienia przesłania reklamowego, tymczasem spora część dzieci w tym wieku jest już po niezłym praniu mózgu. Z tego właśnie powodu Szwecja wprowadziła zakaz reklam skierowanych do dzieci poniżej dwunastego roku życia, a coraz większa liczba państw z niepokojem obserwuje skutki takiej reklamy.W przeszłości reklamy adresowane do dzieci pokazywały przede wszystkim produkty dziecięce – zabawki, płatki śniadaniowe, słodycze – i były przedsięwzięciami stosunkowo niskobu- dżetowymi. Jednak w ciągu ostatnich dwudziestu lat nastąpiła pod tym względem zasadnicza zmiana.

Witam! Mam na imię Kamila i chciałabym bardzo powitać Was na moim blogu! Z zawodu jestem nauczycielką więc mam wiele wspólnego z wiedzą. Chciałabym się tym wszystkim z Wami podzielić. Zapraszam w takim razie do czytania!

Potężną pokusa

W Japonii pogarszające się wyniki w nauce czytania i pisania przypisuje się spadkowi zainteresowania dzieci lekturą – ponad połowa uczniów nie ma wyrobionego nawyku czytania, natomiast coraz więcej czasu przeznacza na gry komputerowe, surfowanie po Internecie, czatowanie i rozmaite elektroniczne gadżety. W podsumowaniu naukowcy z Monachium orzekli, że posługiwanie się komputerami w domu do nauki poprawia szkolne wyniki, natomiast używanie ich do gier i czatowania przynosi efekt wręcz przeciwny; w szkole okazjonalny dostęp do komputerów powoduje nieznaczną poprawę, natomiast dostęp zbyt częsty (kilka razy w tygodniu) przynosi zgoła gorsze wyniki niż całkowity brak dostępu. Wszystko to prowadzi do zdroworozsądkowego wniosku, sformułowanego przez Grega Pearsona, eksperta od techniki informacyjnej – jeśli nie używasz komputera świadomie i w określonym celu, „prędzej będzie on dla ciebie stratą czasu i energii niż pożytkiem”.

Witam! Mam na imię Kamila i chciałabym bardzo powitać Was na moim blogu! Z zawodu jestem nauczycielką więc mam wiele wspólnego z wiedzą. Chciałabym się tym wszystkim z Wami podzielić. Zapraszam w takim razie do czytania!

Czytanie

Jak wspomniałam wcześniej,umiejętność ta, które – podobnie jak umiejętność jazdy na rowerze – zdobywa się przez długotrwałe ćwiczenia, ale żeby wystarczająco długo ćwiczyć, dziecko musi po prostu tego chcieć. W wojnie „fonetyka kontra zabawa” zwolennicy obu stron mają po części rację, natomiast zadaniem nauczycieli jest wyważyć odpowiednio między wpojeniem umiejętności a rozwinięciem zamiłowania. Surowy reżim testowania nieuchronnie przechyla szalę na korzyść wpajania umiejętności. Ćwiczenie dzieci w zaznaczaniu odpowiednich kratek podczas ogólnokrajowego testu czytelniczego jest środkiem doraźnym, pomagającym zdobyć dodatkowe punkty na teście – aż nazbyt często zdarza się, że zademonstrowane na sprawdzianie umiejętności wyparowują w zaledwie kilka tygodni później. Zainspirowanie dzieci do tego, aby z przyjemnością i entuzjazmem oddawały się lekturze, wymaga znacznie więcej czasu i wysiłku, a efektów takich działań nie da się tak łatwo zmierzyć, jednak pożytki z nich płynące są o wiele bardziej długotrwałe i znaczące.

Witam! Mam na imię Kamila i chciałabym bardzo powitać Was na moim blogu! Z zawodu jestem nauczycielką więc mam wiele wspólnego z wiedzą. Chciałabym się tym wszystkim z Wami podzielić. Zapraszam w takim razie do czytania!
error: Content is protected !!